• Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Auto width resolution
  • Increase font size
  • Decrease font size
  • Default font size
  • red color
  • default color
  • green color

Łukasz Adamski - antylewacka strona

Czwartek
Wrze
09
Przypadek? PDF Drukuj Email
Oceny: / 3
KiepskiBardzo dobry 
17.05.2009.
Image  Niedawno światowe media podały informację, że na pewnym amerykańskim cmentarzu rozbił się samolot Amerykańskiego multimilionera z jego rodziną na pokładzie. News jak każdy inny. Wpadł jednym uchem, drugim wyleciał. Media jednak nie podały szczegółów tej tragedii, które dopiero po jakimś czasie zaczęły się układać w szokującą całość. W piękną pogodę, za sterami z doświadczonym pilotem, samolot nagle spadł i wbił się w ziemie na katolickim cmentarzu Św. Krzyża tuż obok symbolicznego nagrobku nienarodzonego dziecka. Na pokładzie były dzieci i wnuki  Irwinga Morre’a Feldkampa III-go, który jest szefem największej sieci klinik aborcyjnych w USA. Firmę Family Planning Associates kupił cztery lata temu. W należących do niego siedemnastu klinikach w Kalifornii eksterminowano więcej nienarodzonych dzieci, niż we wszystkich pozostałych klinikach w tym stanie, łącznie z zakładami Planned Parenthood. Jego hasło reklamowe brzmiało: „Aborcja – pełen "serwis" – do piątego miesiąca włącznie. Jak podaje strona internetowa AJ/Christiannewswire.com Feldkamp w dzień po tragedii awionetki przyjechał na cmentarz. Stał tam wpatrzony w zmiażdżone śmigło. Nie wiadomo czy zobaczył grób nienarodzonego dziecka. Przypadek?

 – Powinnam być ślepa i poparzona, powinnam być martwa, ale urodziłam się żywa. W akcie urodzenia mam napisane: „urodzona w trakcie aborcji”, a poniżej jest podpis lekarza, który tę aborcję przeprowadzał – mówi Gianna Jessen, która urodziła się podczas dokonywanej na niej aborcji. Dziewczyna miała być rozpuszczona za pomocą roztworu z soli i substancji, które wyżerają płuca i skórę dziecka w łonie matki. Po 24 godzinach zwłoki ( czy jak wolą naziści-aborcjoniści zlepek tkanek lub płód) zostają wyrzucone z ciała matki.  Mała Gianna jednak na drugi dzień po „zabiegu” zamiast urodzić się martwą zaczęła płakać. Przeżyła. Lekarze…przepraszam doktorzy Mengele kliniki Planned Parenthood byli zszokowani.  – Kiedy mnie zobaczyli, doświadczyli horroru morderstwa – mówi po latach Gianna. Matka Gianny oddała niemowlę do adopcji. Zapewne nie mogła znieść widoku dziecka, które w imię jej prawa do decydowania o własnym brzuchu, miało zostać zgładzone. Dzisiaj 32 letnia Gianna Jessen działa w ruchu pro-life, jeździ po całym świecie dając świadectwo czym tak naprawdę jest aborcja. Przemawiała również w amerykańskim Kongresie i brytyjskim parlamencie. „Jeśli aborcja jest prawem kobiety, to gdzie były moje prawa?” – woła 32-letnia dziś kobieta, która jest obywatelką USA – państwa, które od sławetnego orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie Roe przeciw Wade z 1973 roku uważa aborcję za prawo konstytucyjne. Dzisiaj, gdy prezydentem USA jest zwolennik zabijania dzieci nawet w ostatnim trymestrze ciąży, Ameryka potrzebuje szczególnie mocno jej świadectwa. Czy przeżycie aborcji przez małą Giannę również było przypadkiem?

W archiwach Muzeum Oświęcimskiego, w aktach Brigadenführera SS Carla Clauberga, znajduje się dokument dotyczący planów nazistowskiej polityki w Europie Wschodniej. W dokumencie można przeczytać, że najlepszym sposobem na zniewolenie i wyniszczenie podbitej ludności polskiej i rosyjskiej będzie promowanie aborcji, antykoncepcji i sterylizacji oraz niszczenie tradycyjnego modelu rodziny. A więc to co było dla nazistów sposobem za wykończenie całych narodów dziś dla „obrońców praw człowieka” jest błogosławieństwem. Czy naziści pojawili się w historii przypadkiem?
 
Advertisement
 

FILMY

 Łukasz Adamski ( Fronda) vs Robert Biedroń ( KPH)